Nasze drużyny rozgrywały w ten weekend kolejne mecze w ramach swoich rozgrywek. W piątek drużyna Orlików udała się do Koziegłów na mecz z miejscową drużyną Fair Play. Mecz rozpoczął się z 30 minutowym opóźnieniem, gdyż rozgrywany jeszcze był mecz poprzedzający nasze spotkanie. Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy, lecz dobrze w bramce sprawował się Dominik Łapeta, który wielokrotnie uratował Lotnika przed stratą bramki. Goście strzelili w pierwszej połowie 2 bramki, w tym jedną z rzutu wolnego. Lotnik odpowiedział strzeleniem 1 bramki, którą strzelił Krzysztof Gołda. Otrzymał podanie od Oliwiera Małolepszego i po indywidualnej akcji pokonał bramkarza gospodarzy. W drugiej połowie po składnych akcjach dołożyli 4 bramki. Na stracone bramki odpowiedział Filip Turek, który wykonując rzut rożny skierował piłkę bezpośrednio do bramki gospodarzy. Mecz zakończył się wynikiem 6:2 dla gospodarzy. Cieszyć może gra Naszych młodych piłkarzy, którzy ambitnie grali do samego końca i walczyli o każdą piłkę.

W sobotę o godzinie 11:00 na boisko w Kościelcu wybiegli Trampkarze, którzy grali przeciwko zawodnikom drużyny Pilicy Koniecpol. Zawodnicy z Kościelca od samego początku meczu chcieli się zrewanżować przeciwnikom za porażkę na ich terenie. Już w 9 minucie Lotnik objął prowadzenie po strzale Artura Jarząbka. W minucie 24 wynik podwyższył Maciej Równiak. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0 dla Lotnika. W drugiej połowie Lotnik nadal prowadził grę, a nieskuteczność Naszych zawodników uchroniła gości od straty kolejnych bramek. W minucie 53 bramkę na 3:0 strzela Marcel Gołda, natomiast w minucie 62 Maciej Równiak ustala wynik meczu na 4:0 dla piłkarzy z Kościelca. Było to pierwsze zwycięstwo Lotnika w ramach ligi Trampkarzy.

Również w sobotę drużyna Seniorów udała się do Zawad, gdzie rozgrywała swój mecz z Liswartą Popów, któa rozgrywa swoje mecze właśnie na stadionie w Zawadach. Po serii porażek kibice i zawodnicy mieli nadzieję, że w końcu Lotnik odniesie zwycięstwo, bo był bliski odniesienia zwycięstwa w poprzedniej kolejce, gry grał na własnym terenie z drużyną Amatora Golce, niestety nieskuteczność i brak szczęścia spowodowały, że goście wyjechali z Kościelca z kompletem punktów, wygrywając 2:1. Mecz z Liswartą Popów nie należy do meczy łatwych, ponieważ przeciwnicy mają w swojej kadrze kilku zawodników, którzy z niejednego piłkarskiego pieca jedli chleb i w piłkę grać potrafią.  Lotnik chcący odnieść zwycięstwo w tym meczy wyszedł na prowadzenie w 16 minucie za sprawą Mateusza Perlińskiego. Gdy piłkarze gości nie ochłonęli jeszcze po straconej bramce, a bramkarz gospodarzy musiał po raz drugi wyjmować piłkę z siatki za sprawą Damiana Kotasa, który podwyższył wynik w 18 minucie meczu. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0 dla piłkarzy z Kościelca. W drugiej połowie Lotnik starał się kontrolować grę i doprowadzić do podwyższenia wyniku. sztuka ta udała się w minucie 68, za sprawą Pawła Nowaka. Gospodarze odpowiedzieli bramka z 85 minuty. Lotnik wygrał swój mecz po serii trzech kolejnych porażek.

W niedzielę Juniorzy młodsi Lotnika rozgrywali swój mecz z drużyną Beniaminka Częstochowa. Na prośbę drużyny z Częstochowy mecz odbywał się w Kościelcu. Młodzi piłkarze z Kościelca od samego początku atakowali na bramkę gości dochodząc do dogodnych sytuacji strzeleckich, lecz nie potrafili ich wykorzystać. W tym dniu o braku szczęścia może powiedzieć napastnik Lotnika Dawid Wawryło, który wykorzystał tylko jedną sytuację podbramkową, po której Lotnik wyszedł na prowadzenie. Kolejne bramki strzelali: Oskar Małolepszy, Kamil Górawski i Kacper Radzik (rzut karny). Prowadzenie 4:0 rozluźniło grę formacji obronnej, co skutkowało stratą gola po szybkiej kontrze piłkarzy z Częstochowy. Juniorzy po zeszłotygodniowej porażce podnieśli głowy i wygrali swój mecz 4:1.