W deszczowe sobotnie popołudnie odbyła się IV Kolejka Częstochowskiej Klasy “A”. Lotnik podejmował u siebie zespół z Wręczycy Wielkiej, który miał tylko 2 pkt mniej niż gospodarze. Zawodnicy Cezarego Siwego odpadli w minioną środę z Pucharu Polski po mocnej porażce 6:2 z Czarnymi Starcza, więc na najbliższym meczu na pewno chcieli się zrehabilitować za to w lidze. I tak też się stało, mecz zaczął się mocnym akcentem gospodarzy, którzy od pierwszych minut zaatakowali bramkę Michała Brusia. Powracający do składu Damian Kotas prawym skrzydłem wypracował sobie klarowną sytuację sam na sam z bramkarzem, który po strzale skrzydłowego Lotnika dobrze interweniował lecz piłka spadła pod nogi Norberta Gumułki, który dobił piłkę na pustą bramkę – 3 minuta meczu a Lotnik już prowadzi. Goście nie mogli się odnaleźć przez pierwszy kwadrans meczu na boisku co zaowocowało drugim golem dla ,,biało-niebieskich”, w 15 minucie to już sam Damian Kotas po wrzutce w pole karne wyskakuje do piłki najwyżej i strzałem z głowy wpisuję się na listę strzelców. W pierwszej połowie nie byliśmy już świadkami żadnej ciekawej sytuacji a gra toczyła się w obrębie środka boiska wymieniając podania to raz jedna drużyna a raz druga. Rozpadało się na dobre przed drugą połową, zawodnicy po instrukcjach trenerów wychodzą na kolejne 45 minut walki o ligowe punkty. Mokra nawierzchnia pomagała w rozgrywaniu piłki co też się działo przez większość drugiej połowy. Drużyny wzajemnie badały się pomiędzy szesnastkami nie tworząc zbyt wielu sytuacji. Najgroźniejszą wypracował Lotnik Kościelec, który po wrzutce w pole karne doszedł do strzału sam na sam z bramkarzem, ale i w tej sytuacji zakończył się on niepowodzeniem a wynik do końca meczu utrzymał się taki sam. Na tablicy widnieje 2:0 dla gospodarzy, a Sokół wraca do domu bez punktów. Jest to 4 ligowe zwycięstwo Lotnika i razem z Orłem Kiedrzyn zasiadają na pozycji lidera rozgrywek.